Czy książka to także zabawka?

Jak powszechnie wiadomo większość dzieci na pytanie, w którym pytamy bez czego nie mogliby żyć, odpowiedzieliby, że jest to tak naprawdę nic innego jak zabawki. Zabawki są dla naszych dzieci naprawdę kwestią bardzo ważną. Tak naprawdę nie ma co się dziwić. Skoro nasze dzieci nie mają swoich jakiś większych obowiązków to tak naprawdę nie mają nic innego do robienia jak właśnie zabawa zabawkami. Jednak nas to trochę zastanawia i nawet troszkę nas to drażni. Nie chcemy wiecznie naszego dziecka widzieć jak się bawi w głupie zabawy czy też jak gra w głupie gry komputerowe. Musimy naszym dzieciom pokazać także inne formy spędzania czasu wolnego.

Książki to naprawdę dla czytających dzieci świetne rozwiązania. Zastanawiamy się jednak czy książka może być uważana jako zabawka? Moim zdaniem tak. Dlaczego? Ponieważ ja tak naprawdę uważam, że zabawka to rzecz, która ma sprawiać dzieciom radość. Idąc tymże tokiem myślenia to książka skoro sprawia nam radość jest w pewnym sensie zabawką. Pamiętajmy, że książki fantastycznie nasze dzieci uczą. A nauka poprzez zabawę jest czymś wspaniałym. Pamiętajmy o tym dokładnie.

Nasze dzieci zwykle nie chcą samodzielnie się uczyć i to jeszcze z jakąś formą zadowolenia. Musimy mieć to na uwadze. Musimy także wiedzieć, że zmuszaniem naszych dzieci do czegoś nie zwojujemy niczego. Pamiętajmy o tym także, że krzykiem również nie zwojujemy absolutnie niczego. Pamiętajmy o tym z całego serca i podchodźmy do naszych dzieci z głową.